Skip to content

Macedonia i Jezioro Ochrydzkie

Posted in Macedonia

Po wspaniałej trasie przez góry Albanii przyszła kolej na Macedonię. Jako, że jadąc przez Albanię towarzyszyły nam bardzo wysokie temperatury, a w górach było nawet gorzej, zdecydowaliśmy się pozostać nad słynnym Jeziorem Ochrydzkim. Jest to największe jezioro na Bałkanach o powierzchni 358km2 to znaczy, że jest trzy razy większe od naszego największego jeziora Śniardwy. Jest też bardzo głębokie bo ma aż 286m! Nasze najgłębsze jezioro Hańcza ma 113 metrów głębokości. Jednak to nie rozmiar ani głębokość, ale położenie między górami i parkami narodowymi tego jeziora sprawiają, że jest to niesamowicie piękne miejsce. Woda w jeziorze ma wyjątkową zielono-niebieską barwę, a widoczność pod wodą to ok 15 metrów. Oczywiście sprawdziliśmy opcje na nurkowanie w tym akwenie, bo potencjał przecież jest. Niestety okazało się, że na tę chwilę jest tylko jedna firma, która organizuje nurkowania w jeziorze, a jej opinie są bardzo złe. Głównym problemem było to, że nurkowania są po prostu nudne. Ogląda się stertę kamieni, która kiedyś była budynkiem, a potem puste dno jeziora. Nurkowanie było drogie, a opinii pozytywnych zero, decyzja czy skorzystamy nie należała do trudnych.

IMGP0273 IMGP0294 IMGP0300

Na miejsce pobytu i bazę wypadową wybraliśmy sobie camping ” Gradiste”, w okolicy jest ich parę, ale ten miał być najczystszy.. Cóż.. jeśli faktycznie tak jest, że ten jest najlepiej sprzątany to zdecydowanie odradzam inne.Tragedii tutaj nie było, ale naprawdę wystarczyło by trochę dobrej woli i pomyślunku, a było by naprawdę czysto i fajnie. Wzięliśmy sobie miejsce na małym pagórku skąd mieliśmy rewelacyjny widok na jezioro, jednocześnie z dala od nieco hałaśliwej plaży. Okazało się, że rozbiliśmy nasz namiot obok gniazda pająków wielkości piłek tenisowych. Ok, trochę przesadzam, bo nienawidzę robali, a pająki są na szczycie listy znienawidzonych owadów, ale te naprawdę były spore. Sam kemping jest dość osobliwym miejscem, Macedończycy nie mają dostępu do morza więc dużą ich część spędza wakacje nad jeziorem ochrydzkim, dlatego w sezonie robi się tu trochę ciasno. W „Gradiste campsite” jak na nasz gust było trochę za ciasno.. Większość ludzi na polu to mieszkańcy przyczep campingowych ustawionych nad wodą na stałe. Zazwyczaj w tej samej konfiguracji: przyczepa+ przedsionek + ogródek (odpowiadający wielkością przyczepie), czyli jedna parcela to powierzchnia przyczepy razy trzy. To taka opcja zamiast domku w której można mieszkać od wiosny do jesieni. Jak to na Bałkanach bywa podczas, spotkań ludzie puszczają muzykę za głośno i nawet są tak uprzejmi, że chcą się tą muzyką podzielić z sąsiadami. Ponieważ muzyka uniemożliwia normalną rozmowę to należy podczas biesiady głośno mówić lub nawet krzyczeć. Mi nie przeszkadza trochę hałasu, ale tym, którzy są wrażliwi na takie dźwięki polecam zatyczki do uszu.

IMGP0289

IMGP0308

Na kempingu poznaliśmy parę sympatycznych rodaków Leszka i Sylwię, którzy przyjechali nad Ochrydzkie rowerami (tak!). Najpierw pociągiem do Belgradu, a potem siłą swoich mięśni, aż do Macedonii. Okazało się, że mamy wiele wspólnych tematów, ponieważ Leszek i Sylwia zjechali Europę stopem i rowerami. Myślę, że przez to, że spotkaliśmy ich, zostaliśmy nieco za długo w jednym miejscu..Wieczory przy winie, nie sprzyjają wczesnym pobudkom i wyjazdom. Pozdrawiamy serdecznie cyklistów!

IMGP0349-2

Jako, że nie spieszyło nam się do Grecji, postanowiliśmy zwiedzić miasto Ochryd (w 1980r. wpisane na listę Unesco). Strzał w dziesiątkę, miasto jest naprawdę ładne, czyste, pełne zabytków i można tanio zjeść. Czy miasto może być lepsze? Może! Bo wieczorami na ulicę wychodzą artyści, głównie muzycy i Ochryd zaczyna żyć. Artyści są lokalni, jak facet z synem grający utwór „Hallelujah”, ale są tu też podróżnicy z całego świata którzy występują razem, grając specyficzną, ciekawą muzykę. Atmosfera jest bardzo fajna, zachęcająca do włóczenia się po okolicy.

IMGP0275 IMGP0278 sv sofiaOdwiedziliśmy też klasztor św. Nauma założony w 905r przez Nauma właśnie, który zmarł pięć lat później. Warto się tam wybrać, nawet nie wyłącznie dla klasztoru, ale bardzo ładnej okolicy (klasztor leży nad jeziorem, a wokół znajduje się kompleks źródeł i rzeczka). Ciekawostką jest, że po terenie ogrodów klasztoru swobodnie spacerują pawie.

IMGP0319 sv naumPraktyczne informacje:
– zanim wybierzecie kemping warto sprawdzić toalety..
– warto zaplanować tak pobyt aby na kempingach być w tygodniu, bo w weekendy robi się tam zdecydowanie zbyt tłoczno
– noc na kempingu Gradiste kosztowała równowartość 12 euro (za dwie osoby)
– z kolei w mieście Ochryd najwięcej dzieję się właśnie w weekendy
– o ile zdecydujecie się na kamping Gradiszcze to będziecie mieć do wyboru wzgórze lub okolice toalet, doradzamy…wybierzcie wzgórze!
– macedońscy kierowcy mają taki magiczny guzik w swoich autach, po wciśnięciu którego żadne zasady nie obowiązują. Zachowaj wtedy odstęp (ten guzik to „światła awaryjne”)

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *