Skip to content

Bali – nurkowanie i surfing

Posted in Indonezja

Sanur

Przyszedł czas na przeprowadzkę i z Ubud przenieśliśmy się do miejscowości Sanur, która jest zlokalizowana na wschodnim wybrzeżu, w jego południowej części. Najpopularniejszą miejscowością ”plażową” jest Kuta, jednak od początku wiedzieliśmy, że tam nie ma sensu jechać. Odradzali nam wszyscy napotkani turyści, do tego wniosku doszliśmy też po przeczytaniu kilku relacji w internecie. Stąd decyzja by jechać do Sanur, gdzie liczyliśmy na trochę bardziej kameralną atmosferę, niestety i ono okazało się być dość zatłoczonym miejscem.

Rozgościliśmy się w naszym hotelu i poszwędaliśmy trochę po miasteczku, popołudniem zaś pojechaliśmy na polecaną plażę dla surferów Balangan. Było bardzo fajnie, atmosfera relaksu i odpoczynku. Nie było tam zbyt wielu zachodnich turystów, raczej miejscowi poszukujący wytchnienia. Jak przystało na egzotyczne miejsce, musiało być specyficznie – po plaży kręciły się krowy, które próbowały zwędzić jedzenie turystom. Mieliśmy spory ubaw patrząc na niektóre dziewczyny uciekające przed spragnionym kukurydzy bydłem.

Tę plażę odwiedzaliśmy jeszcze kilkakrotnie, ucząc się tam surfingu.

20160214_150739 20160214_151034 20160214_151449 20160214_16084020160214_16075720160214_164643Wieczór spędziliśmy z Kasią i Mateuszem, był to ich ostatni dzień wakacji, ponadto walentynki, więc poszliśmy do lepszej restauracji, gdzie odbywał się pokaz lokalnych tańców. Małe dziewczynki ubrane w kolorowe, kunsztowne stroje, tańczyły do specyficznej, nieco niepokojącej, muzyki ruszając głową, oczami, rękoma, dłońmi i palcami w rytm bębenków i instrumentów perkusyjnych.

IMGP5540 IMGP5542 IMGP5548Rano pożegnaliśmy młodych, a dzień spędziliśmy na plaży surfując.

IMGP5551 IMGP5573 IMGP5574 IMGP5617 IMGP5620Kolejnego dnia byliśmy zmęczeni po walce z deską i postanowiliśmy się pobyczyć na plaży w Sanur. Poszedłem popływać, ale w wodzie ciągle ocierały się o mnie różne śmieci, obrzydzony zrezygnowałem.

Często polecano nam nurkowania na Bali i będąc w tym miejscu po prostu nie mogliśmy sobie odmówić tej przyjemności. Ceny nie zachęcały, ale ciekawość zwyciężyła. Zdecydowaliśmy się na miejsca, gdzie jest spora szansa zobaczenia mant. I udało nam się! Są to ogromne i dostojne zwierzęta, zapraszamy do obejrzenia filmu z tego nurkowania.

Chciałem żeby manty podpłynęły jak najbliżej mnie, więc wstrzymywałem oddech, bąble powietrza je płoszyły. Złamałem tym samym pierwszą zasadę nurkowania z butlą, która absolutnie zabrania wstrzymywania oddechu. Zbyt duże ciśnienie uszkodziło mi ucho. Obudziłem się w środku nocy z bólem, udało mi się wytrzymać parę godzin, ale wieczorem dotarło do mnie, że muszę udać się do lekarza. Była to dobra decyzja bo gdybyśmy nie pojechali do szpitala, podczas rejsu samolotem błona w moim uchu została by brutalnie rozerwana, na skutek różnicy ciśnień. Dostałem antybiotyki, ale i tak musiałem mieć jeszcze kontrolną wizytę przed odlotem. Wizja tego, że coś zostaje rozerwane w mojej głowie podczas startu samolotu trochę mnie martwiła. Moja lekkomyślność podczas nurkowania kosztowała nas kilka godzin w stolicy i okrągłą sumkę w USD.

20160219_175013

Tulamben

Ostatnie nasze dni postanowiliśmy spędzić w Tulamben na północnej stronie wyspy. Taksówkarz z którym jechaliśmy zapytał mnie jak mi się podoba na Bali odpowiedziałem, że jak dla mnie to trochę tłoczno. Wybuchł gromkim śmiechem. „ Myślisz, że teraz jest dużo ludzi? To jest ułamek tego co jest tutaj w sezonie!” Przeraziła mnie ta wizja..

Miasteczko było ciche i bardzo nam się spodobało. Zeszliśmy obejrzeć plażę, była kamienista i czarna. W wodzie pełno nurków, wszyscy tłoczyli się wokół USS Liberty. Jest to wrak amerykańskiego statku, zaatakowanego przez Izrael w bardzo dziwnych okolicznościach. Główna kwatera zidentyfikowała okręt jako egipski i utrzymała rozkaz ataku pomimo protestów pilotów i informacji, że identyfikacja jest błędna. Jeden z pilotów trafił do więzienia za odmowę wykonania rozkazu. Podczas incydentu zginęło 34 amerykańskich żołnierzy. Gdy podczas burzy, statek był holowany do naprawy, zerwał się z liny i rozbił na wybrzeżu Bali.

20160222_111525Dzisiaj jest to atrakcja dla amatorów nurkowania. Kadłub porośnięty obficie koralami stał się domem dla wielu podwodnych stworzeń. Wrak odwiedzają każdego dnia dziesiątki nurków. Panuje tam taki tłok, że lokalne kobiety pracują jako tragarze nosząc butle z powietrzem po kamienistej plaży. Trochę nas odrzucało, całe to kłębowisko, ale wszyscy nam bardzo polecali to nurkowanie. Wieczorem pokręciliśmy się po miasteczku i Ania zdecydowała się na poranne nurkowanie o 5 rano. Trochę jej zazdrościłem, ale sam nie mogłem jeszcze zejść pod wodę ze względu na chore ucho.

Rano musiałem ją wyciągać za nogi z łóżka, moja ukochana nie należy do rannych ptaszków. Przewodnik zrobił odprawę, dyskretnie ją podrywając, skubany zbudowany był z samych mięśni. Odprowadziłem ich do wody, a sam zmotywowany zazdrością poszedłem pobiegać. Biegało się super, bo niecodziennie podczas ćwiczeń można obserwować wulkan w tle.

Po pierwszym nurkowaniu Ania była zachwycona i zdecydowała się jeszcze na drugie zaraz po śniadaniu. Zdecydowanie poleca nurka o wschodzie słońca na USS Liberty. Miała dużo szczęścia bo poza nią i instruktorem pod wodą była tylko para innych nurków. Około południa na miejscu robi się już bardzo tłocznie.

IMGP5623Następnego dnia wylecieliśmy do Sydney i azjatycki etap naszej podróży dobiegł końca.

Czy warto jechać na Bali?

Bali może się podobać wielu osobom, nam nie przypadło do gustu. Może byliśmy rozpieszczeni wcześniejszym pobytem na Sumatrze? Wyspa jest stanowczo za bardzo zatłoczona, już siedząc na plaży można obserwować lądujące samoloty z przerwami co 5-10 min. Władze Bali planują zwiększyć liczbę turystów o 75% do 2025r. Będzie to raczej szalony samobój, bo już teraz ciężko iść chodnikiem, a nie było jeszcze sezonu! Na wyspie panuje duży ruch, miejscami tworzą się spore korki. Z tego wszystkiego mi najbardziej przeszkadzały ogromne ilości śmieci na południowym brzegu wyspy – zwłaszcza w wodzie.

Spotkaliśmy się też z wieloma zawiedzionymi osobami, które spodziewały się widoków jak z broszur reklamowych. Obejrzeliśmy parę z nich i faktycznie nie oddają one realiów panujących na wyspie. Wszystkim, którzy planują podróż na Bali radzimy by się dokładnie zapoznali z warunkami panującymi na wyspie, tak by w pełni świadomie podjąć decyzję o wyjeździe. Wyspa z pewnością ma sporo uroku, na nas jednak nie do końca zadziałał… Ubud oferuje jedyne w swoim rodzaju bardzo bliskie doświadczenie kultury i religijności Balijczyków, na wyspie są liczne świetne miejsca do nurkowania i surfingu, piękne tarasy ryżowe i wiele interesujących świątyń. Nie liczcie jednak na odludne plaże z palmami schodzącymi do wody, z czystą błękitną wodą. I miejcie świadomość – będzie bardzo tłoczno.

Zapraszamy również do obejrzenia filmu z Lombok, Gili i Bali.

[luty 2016]

One Comment

  1. nalesniki
    nalesniki

    Dobry tekst 🙂

    14 października 2016
    |Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *